Biznes w ruchu – sklepy sportowe cz.3
5 Gru 2018

Biznes w ruchu – sklepy sportowe cz.3

Post by Redaktor

Potwierdzają to wyliczenia przygotowane przez markę 4F. Najemcy lokalu w galerii powinni liczyć się z miesięcznymi kosztami rzędu 1-1,8 tys. zł/m2. Nieco mniej zapłacimy za wynajem powierzchni przy ulicy. Tu metr kwadratowy kosztuje 800-1,4 tys. zł miesięcznie.

– W przypadku przejęć lokali w stanie innym niż deweloperski koszt inwestycji jest wyliczany po dokonaniu inwentaryzacji i wynosi od 600 do 1,8 tys. zł za metr kwadratowy – mówi Konrad Grabski.

Wynajem lokalu to dopiero początek wydatków. Firma OTCF za przystąpienie do sieci 4F pobiera jednorazową opłatę wstępną w wysokości 3,5 tys. zł, ponadto franczyzobiorca co miesiąc zobowiązany jest do ponoszenia kosztów operacyjnych (545 zł netto).

Z logo na szczycie

Mimo że marki sportowe są powszechnie znane, trzeba zadbać o bieżącą promocję. Żadnych opłat z tego tytułu nie pobiera sieć 4F. Licencjobiorcy Bergsona muszą natomiast wyłożyć od 3 do 10 tys. zł zależnie od wybranych wariantów reklamowych. Nic jednak nie zapewnia takiej promocji jak sponsoring, bo co wywołuje większe emocje niż logo firmy na odzieży himalaistów, którzy zdobywają szczyty, i narciarzy czy olimpijczyków, którzy zwyciężają?

– Ogromny wpływ na markę 4F miały sukcesy sportowców, z którymi współpracuje firma. Twarzą zimowej kampanii reklamowej był Kamil Stoch, który dwukrotnie zwyciężył w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich i kilkakrotnie stanął na podium. To z pewnością wzmocniło wizerunek marki – zapowiada Konrad Grabski.

O wiele więcej wysiłku w promocję muszą włożyć właściciele niezależnych sklepów sportowych, które zwykle nie dysponują dużym funduszem marketingowym.

– Staramy się wprowadzać częste promocje i wyprzedaże. Sprzedaż poprzez sklep internetowy wciąż rośnie, choć trzeba przyznać, że nie jest to wciąż zadowalająca skala, dlatego prowadzimy również sprzedaż poprzez Allegro i inne portale internetowe. Współpracujemy także z czasopismem „Superlinia” – wymienia Małgorzata Sabalska.

Nie jest to tak efektywna promocja jak w przypadku dużych sieci franczyzowych, ale dzięki internetowi przynosi efekty. Uznanie i prestiż, na który niezależni właściciele sklepów sportowych pracują latami, licencjobiorcy znanych firm otrzymują wraz z przystąpieniem do sieci. Warto więc rozważyć, czy taki krok nie da w przyszłości lepszych i szybszych efektów niż samodzielne, lecz długoletnie dążenie do sukcesu.

Małgorzata Milewska

0 Comments

Leave a Comment